Lwów na spontanie

Majówka 2015 zbliżała się wielkimi krokami, a ja nie miałam żadnych planów. Nagle widzę, że ktoś na fb na grupie podróżniczej szuka towarzystwa na wypad na Ukraine, więc napisałam i tak oto się tam znalazłam.

3 dni za 50 zł ? Niemożliwe, a jednak !

 

  • Transport do Przemyśla,  potem do Medyki = 6 zł      
  • Marszrutka do Lwowa = 5,5  
  • Nocleg 1 = darmowy (przenocował na host z Couchsurfingu)
  • Nocleg 2 = 14 zł 
  • Powrót (taki sam jak przyjazd) = ok 12 zł
  • + wydatki na jedzenie

Także nie ma co narzekać, tylko jechać. Ja wydałam trochę więcej bo nie oszczędzałąm na pamiątkach, tanim alkoholu 🙂 i wejściówkach tu i tam. Zgrabnie spakowana w 1 mały szkolny plecak, żałowałam, ze nie wzięłam większej torby bo nie mogłam się później zapakować z tymi zakupami, ale miało być lekko i wygodnie haha

Pogoda nam troche nie dopisała, 2/3 dni padało i było zimno. Mimo wszystko wypad uważam za udany. Nasz host był tak miły, że zabrał nas na wieczorny spacer na Kopiec Unii Lubelskiej. Była już noc więc widok z góry na cały Lwów był magiczny.

IMG_2455

W następny dzień oczywiście rzuciliśmy się na zwiedzanie, spacerowanie, fotografowanie, picie pysznej i mega taniej kawy w samej kopalni kawy! Po dawce kofeiny zaczęliśmy kontynuować spacer i co znaleźliśmy?  Mini fabrykę czekolady, gdzie na oczach przechodniów cukiernicy wyrabiali z czekolady różne słodkości.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Hostel też trafił nam się jak na tą cenę świetny. Wygodne i nie trzeszczace łóżka, telewizor, wifi, full wypasiony aneks kuchenny z darmowa herbata i kawą (coż za goscinnosc). Nie wspominając, że razem z nami byli w pokoju inni Polacy.  Nie ukrywam, że chociaż był prawie w centrum bez mapy nie dałabym rady trafić nigdzie chyba. Wogóle jeśli chodzi o Lwów zgubić się w nim to żadna sztuka. Ma on wiele krętych uliczek z fajnymi knajpkami albo sklepami przybranymi w światełka prawie jak na Boże Narodzenie. Śmiałam się, ze to raj dla par bo taki klimatyczny i romantyczny 😀 Urzekło mnie również sama architektura, jak również sam układ uliczek. Jest typowy rynek jak u nas w Polsce. Tylko, że u nas wychodząc z takiego centrum miasta zaraz kończy się kostka i ten natłok pamiątek i sklepików. We Lwowie oddalając się parę km od centrum ulice są wyłożone dalej taką kostką, co dodaje im uroku, ale kierowcy pewnie mają nerwy na wyczerpaniu jeżdżąc po niej. 

Tak się włócząc trafiliśmy na cmentarz Orląt Lwowskich, który mieliśmy zaplanowany na następny dzień.

I tak nam zleciał czas…

Wypad na Ukrainę to małe wyzwanie. Nikt prawie nie mówi po angielsku, łatwiej się dogadać na migi lub po polsku. W żadnej restauracji nie ma menu po angielsku, więc warto wcześniej zapoznać się z cyrylicą ukraińską. Nie jest trudna, nasz host wydrukował mi ją i w ciągu 1 dnia ją ogarnęłam, ułatwia życie gdy jest się na dworcu i szuka marszrutki pod granicę a tam same dziwne wywijasy haha 😀

„Must have” we Lwowie to przejazd marszrutką, dlaczego zrozumią tylko ci co jechali 🙂 zjedzenie pierogów ruskich,wcześniej nie miałam pojęcia że na wschodzie europy oznacza to, ze są z mięsem; zahaczenie o Puzatą Hatę, najlepsza samoobslugowa restauracja z tanimi i regionalnymi daniami (full 2 daniowy obiad+deser ok 9 zł), wypad na jarmark staroci i kupienie Matrioszki.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

 

Taka mała darmowa rada : wymieniając PLN na UAH warto zwracać uwagę na nawet parę groszy różnicy w kantorach, ja zaoszczedzilam prawie 30 zł szukając najbardziej korzystnego kursu.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Pokochaj Czechy • praktyczny przewodnik

zwiedzanie • kuchnia • kultura • zakupy

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

Dzikie historie

blog o naszych podróżach

piotrpatrykpiasecki

lifestyle, blog, wordpress, google, piotr patryk piasecki, zycie, milosc, wolnosc, prawda, rewolucja, walka, pasja, hobby, blog, autor, artysta

%d blogerów lubi to: